Obłęd

Czasami mam wrażenie, że jestem bliska obłędu, obłędu, czy błędu, sama już nie wiem….. czasami nie lubię siebie, czasami chciałabym obudzić się ze snu…

Sen

To jest mój sen, ten sen przeraża mnie
W pokoju bez ścian zamykam się
Nie ma nic, nie ma mnie, niby bezpiecznie
Ale wcale nie jest dobrze w moim śnie.

To jest mój sen, ten sen zawstydza mnie
Zachłanna i zła wciąż więcej chcę
Nie ma nic, nie ma mnie, niby cudownie
Ale wcale nie jest dobrze w moim śnie.

Budzi mnie wiatr – wiatr niesie strach
Budzi mnie deszcz – deszcz tuli mnie
Budzi mnie blask gorących dni
Budzi mnie krzyk – czy wciąż mi się śni.

Nie ma nic, nie ma mnie, niby bezpiecznie
Ale wcale nie jest dobrze w moim… śnie.

Budzi mnie wiatr…

 

Koziorożec

Powoli lekko pochylam się
Powoli lekko pochylam się
Wystarczy jeden jedyny krok
Wystarczy by przerwać najcieńszą nić

Może jesteś gdzieś obok
I przyglądasz się jak
Przestaję być sobą
Ciekawe czy znów dobrze bawisz się

Jeden ruch spadam
A moje myśli rozbiją się o kamień
To jest jak opium
Wciąga i czuję się coraz słabiej

I jeśli jesteś gdzieś obok
I przyglądasz się jak
Przestaję być sobą
Ty czekasz jak sęp, czy skoczę
Nigdy! nigdy! nigdy!

Niech rani mnie mocniej
Niech rani mnie aż do krwi
Każdy dotyk czuły aż po ból
Teraz ranić może jeszcze ostrzej

Rań mnie mocniej!
Niech rani mocno, gdy
Stoję wciąż o jeden krok
Za blisko bym mogła się uwolnić.

I jeśli jesteś gdzieś obok…

Niech rani mnie mocniej…

~ - autor: cwirek w dniu 11 Styczeń 2011.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.