mru mru – moja mantra

Przełom roku to czas podsumowań, które często bywają dla nas bolesne, ale również czas planów na przyszłość. Nie boje się marzyć, to marzenia sprawiają, że podnoszę się po upadku i idę dalej,,,
Dziękuje wam Kasiu, Asiu, Jarku, Kubo, że byliście w tym trudnym czasie ze mną :)

Za oknem minus pięć
wiatr zrywa czapki z głów
,,

Za oknem dziki skwar
powietrze ani drgnie
,,

~ - autor: ryjek w dniu 29 Grudzień 2010.

Jedna odpowiedź to “mru mru – moja mantra”

  1. Przyjaciele po to są.
    Cerekwicka&Cugowski

    Popatrz tam, przemarznięty głodny tak
    czeka na przyjazny znak,
    błąka się,jest całkiem sam
    gdy najbliżsi odfrunęli.
    Jest ktoś jak ostatniej gwiazdki cień
    szary jak grudniowy dzień
    z roku na rok czeka gdzieś
    niech w prezencie ma od losu…

    Ref.
    Przyjaciół najwięcej
    by ich ręce stale ściskał w krąg,
    oni po to są.
    Na gorsze,na lepsze
    przyjaciele przecież po to są.
    Właśnie po to są.

    Ktoś kto zgubił własny ślad
    musi wiedzieć że jest wart
    więcej niż samotne zdjęcie.
    Niech wie, że jest cenny tak jak nikt
    choć nie puka nikt do drzwi,
    tłum samotnych tak jak on
    dzisiaj niesie mu w prezencie…

    Ref.
    Przyjaciół najwięcej
    by ich ręce stale ściskał w krąg,oooh
    oni po to są.
    Na gorsze,na lepsze
    przyjaciele przecież po to są.
    Właśnie po to są.

    Przyjaciel nieznany
    nieoczekiwany ale jest
    zawsze czeka gdzieś
    Na gorsze,na lepsze
    przyjaciele przecież po to są.
    Właśnie po to są

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.