header image
 

Mów…..

Wypowiadasz słowa, które znam, sama ich używam, ale w Twoich ustach nabierają innego znaczenia. Napawam się, sycę sie nimi, jak ktoś na wielkim głodzie, próbuję językiem, w końcu rozrywam zębami, wyobrażając sobie ich smaki i kolory, pozwalając ich sokom spływać wolno po brodzie. Pieścisz mnie nimi, delikatnie, namiętnie, ale też mówisz je prosto, na zakupach, podczas śniadania, kiedy zakładam rajstopy, w łazience, na spacerze. Pozwalam wpływać im przez uszy muzyką - stary dobry jazz, blues, czasami osty rock- jak krew płynąca do mózgu, serca. Do dłoni, które dotykają Twoich ust, kiedy do mnie mówisz, brzucha, w którym wciąż karmisz moje motyle, stóp, które całujesz, szepcząc cicho. Mów do mnie słowa proste, zwykłe, czułe, namiętne, ostre i sprośne. Scałuję je z Twoich ust, spiję, spragniona rozmowy, jak pijak porannego klina. Mów …….

~ autor cwirek w dniu 20 kwiecień 2008.

Odpowiedzi: 7 to “Mów…..”

  1. Kiedy to czytam boję się. To strach przed końcem świata, który jutro przerwie tą namiętność.

  2. Więc jeśli świat ma się jutro skończyć, to nie lepiej się cieszyć tym, co nam zostało, zamiast się bać? Przecież to i tak niczego nie zmieni, a miłość - owszem, potrafi zdziałać cuda ;)

  3. Ryjku, Przyjacielu, przestań się lękać, koniec świata nie przerywa ani namiętności, ani miłości, przerywają ją ludzie, mimo, że obiecują sobie cuda, wianki :)

    Bellatrix, zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości, ale ludzie boją się ciepłych uczuć, wolą pozostawać obojętni, albo żli, to ich chroni, przed antycypacją straty. Cieszę sie, że Ty chcesz podjąć wezwanie :)

  4. Podjęłam, przegrałam więcej, niż było warte. Ale to cel był zły, nie uczucie i walka. Więc nie ma co rozpaczać, tylko wstać i iść dalej.

  5. Zawstydzony Waszą odwagą w dążeniu do szczęścia zaczynam od dziś łapać kolorowe motyle, potem szpile i ,,, the (happy) end.

  6. Kolorowe motyle łapie się po to, żeby je potem z radością wypuszczać, a nie przyszpilić ryjku. cmok

  7. Owady mają to do siebie, że szybko umierają.
    Może zdjęcia i wspomnienia to lepsze wyjście?

Napisz odpowiedź