header image
 

Miłość

Może być jak ocean, lub kałuża. Podczas nawałnicy na oceanie szaleją ogromne fale, zalewające rozbitków miłości. Jeżeli są dobrymi pływakami, ratującymi nadzieję na dalsze życie i piaszczysty brzeg, przetrwają. W kałuży nie da się rozpętać nawałnicy, a mogą w niej utonąć jedynie muchy. Kałuże są spokojniejsze, bezpieczniejsze, ale wysychają ….. Łatwa miłość…. a może brak miłości..

Rozświetlały burz rozbłyski miłość naszą ileś lat.
Raz ty brałaś złe walizki, to znów ja ruszałem w świat.
Lecz pokój, gdzie kołyski brak pamięta lata dawnych burz
i słów namiętnych do szaleństwa.
Więc choć porażki pierwszej smak z twych warg uleciał dawno już,
a z mych pierwszego smak zwycięstwa.

Czy ty wiesz jedyna, czuła i najmilsza ma,
że ja o wschodu aż do zmierzchu dnia,
wciąż bardziej kocham cię.

W kłótnie, schadzki, przeprowadzki poznaliśmy się do cna.
Wpadaliśmy w swe zasadzki, zastawiane gdzie się da.
Ty miałaś kogoś dobrze wiem i jam też nie bez grzechu był.
Lecz zawsze żyliśmy nadzieją, że z pożegnana pierwszym dniem oboje dołożymy sił,
by starzec się nie doroślejąc.

Czy ty wiesz jedyna, czuła, najmilsza ma,
że ja od wschodu aż do zmierzchu dnia,
wciąż bardziej kocham cię.

A czas goni, a czas goni, straszy, że żle z nami jest
I, że zawieszenie broni, to miłości naszej kres.
Strudzeni trochę, bądż co bądż, posłusznie wyruszamy więc na pole bitwy
Wyruszamy, żeby jak codzień udział wziąć w potyczce czułej dwojga serc.
W serdecznej wojnie zakochanych.

Czy ty wiesz jedyna, czuła najmilsza ma,
że ja od wschodu aż do zmierzchu dnia,
wciąż bardziej kocham cię.

Wyśpiewał, jak zwykle z wyczuciem i poetycko Adam Nowak,
słowa napisane przez pana Wojtka Młynarskiego.
Dziękuję.

~ autor cwirek w dniu 18 kwiecień 2008.

Napisz odpowiedź