header image
 

Chwila

Przychodzą chwile, godziny, a nawet dni, kiedy chcemy zostać sami, ze swoimi myślami, emocjami, uczuciami. Czesto nie są to miłe odczucia, dlatego wolimy nie dopuszczać do ich ujawnienia. Mroczne, smutne, cieżkie. Zaszywamy się we własnych norkach, przykrywając cieżkim kocem, razem z głową, tak jakbyśmy chcieli zapaść w  zimowy sen i obudzić się dopiero wiosną, a niektórzy nawet latem. Ostatnio pytają mnie wszyscy dookoła, czy to normalny stan, czy może jakaś zbiorowa epidemia - zmęczenia, niechęci, smutku - a może tylko przesilenie wiosenne. Nie umiem do końca trafnie odpowiedzieć na te pytania, sama jestem lekko zainfekowana, ale mam nadzieję, że to tylko chwila, nie godzina, nie dzień.

~ autor cwirek w dniu 16 kwiecień 2008.

Odpowiedzi: 3 to “Chwila”

  1. Patrz, czyli nie jestem sama. Chyba wszyscy mają ten stan zniechęcenia. Sposób - przeczekać, może jakieś witaminki, sport? A najlepiej kochana osoba, żeby przytuliła i nas ogrzała. Świat od razu staje się bardziej wiosenny!
    Pozdrawiam!

  2. Pewnie to mała pociecha, ale obecność kogoś kto stoi obok i czuje to samo czasem pomaga. Jestem z Wami dziewczyny, ja tez wypatruję zieloności traw i pąków na drzewach :)

  3. Uff, to była chwila niedyspozycji, dzięki za współtowarzyszenie

Napisz odpowiedź