header image
 

Wiosna

Dotknęłam dłonią nagrzanej słońcem trawy, w której przeplatają się zeszłoroczne, pożółkłe żdżbła, z nowymi, zielonymi, delikatnymi. Zanurzyłam w niej twarz,  chcąc poczuć budzące się serce wiosny. Mrugnął do mnie pomarańczowym okiem żonkil, na moim kolanie usiadł bąk, a promyk słońca przymknął mi powieki. Delektowałam się ciszą, leżąc na trawie, bojąc się otworzyć oczy, żeby nie okazało się, że to tylko kolejny sen o wiośnie.

~ autor cwirek w dniu 30 marzec 2008.

Napisz odpowiedź