Utonąć
Powiedziała:
“Czasami smutek jest tak głęboki i zalewający, że boję się, że w nim utonę. Chwytam się każdej wyciagnietej w moją stronę dłoni, jak tonący delikatnych gałązek, wystających żdżbeł trawy, rosnących nad brzegiem rwącej smutkiem rzeki. Masz siłę, żeby mnie utrzymać?”
Pomyślałam:
“Nie wiem”
Powiedziałam:
“Chwyć mocno moją dłoń”, mimo, że boję sie, że pociągnie mnie ze sobą, ale od czego są przyjaciele?

Napisz odpowiedź