header image
 

Powroty

Jestem. Powroty są zdecydowanie słabsze od podróży i wypoczynku. Walizki walające się przez kilka dni po domu, tony rzeczy do prania, masa pracy, bo jak mnie nie było to się uzbierało. Dzwoniące telefony, ludzkie problemy, już chciałabym po jednym dniu spakować nierozpakowane walizki i wyjechać. Tylko, nie da się być całe życie na urlopie, odpoczynek straciłby swój urok, może zabiłaby go nuda? A co u Was pracusie, słyszałam, że niektórzy szukają nowej pracy maku?

Pozdrawiam cwirek

Ps. Było bosko.

~ autor cwirek w dniu 17 marzec 2008.

Napisz odpowiedź