Anioł Stróż – Struś?
Leży cicho obok, wspierając sie na skrzydle. Wsłuchuje się w Jego oddech, czuwając nad regularnością – wdech, wydech, wdech, wydech. Kładzie delikatnie chłodną dłoń (żeby przypadkiem nie rozplątać pajęczyny snu) na klatce piersiowej, sprawdzając rytm serca i ciepłotę Jego ciała. Próbuje przeniknąć do snów, niepokojąc się nerwowymi ruchami gałek ocznych i grymasem na twarzy – wyprostuje pocałunkiem senną zmarszczkę na Jego czole.
Anioł S.

Napisz odpowiedź