Grzesznicy
Kilka razy w tygodniu mijam duże, kamienne jabłko, z drobnymi figurkami Adama i Ewy stojącymi pod drzewem jabłoni. Zawsze na widok tych wygnańców pojawia się uśmiech na mojej twarzy. Grzech pierworodny! Popędowi ludzie, którzy wyrzekli się raju skuszeni jabłkiem, ale przecież raj jest osiągalny. Jedni mają go za życia, inni po śmierci, istnieją też szczęśliwcy, którzy doświadczają go i tam i tu. Wiem co mi powiesz Przyjacielu, że są również tacy, którym raj jest nigdy nie dany, którzy spłoną w piekielnym ogniu i może ja również do nich należę….. Jednak mam wiarę, że tu jest moje niebo i że może uda mi się należeć do tych nielicznych wybrańców, którzy znajdą się w raju również po śmierci. Nawet jeżeli nie, nawet gdybym miała smażyć się w wielkim kotle z innymi grzesznikami, to warto jest żyć i grzeszyć, niż umierać z żalem, że się nigdy nie spróbowało być szczęśliwym…..
TU JESTEM W NIEBIE
od kiedy myślę
że to tu
od kiedy wiem
że to nie tylko dla anioła
a dotknąć cię
oznacza znów
coś więcej
niż podglądać w niebie Pana Boga
tu jestem w niebie
tu jestem w niebie
tu jestem w niebie
tu jestem w niebie
są smaki
których nie zna nikt
zapachy nie do zmycia
tak jak tatuaże
taternik wchodzi na swój szczyt
a wnętrze twe niech będzie
szczytem moich marzeń
tu jestem w niebie
tu jestem w niebie
tu jestem w niebie
tu jestem w niebie
a kiedy nad ranem
słońce cię rozbiera dla mnie
sentymentalnie
i nad fortepianem
pochyleni święci brody swe
rozpuszczają
oglądam twą nagość
i nie wierzę sobie sam
tutaj niebo swe mam
tutaj niebo swe mam
tu mój raj
chodźmy spać
Grześ Ciechowski

A co jeśli nie ma nieba i piekła? Nie ma tutaj, ani gdziekolwiek indziej. Zdziwią się wszyscy święci na ziemi i ci, którzy krzywdzili innych.
Czy moje szczęście, jego trwanie jest dla mnie nadrzędną wartością? Ulotne jak chwila, pierwszy pocałunek, splecione dłonie w tańcu,,, potem czekanie na zieloność traw, pukanie do drzwi, czekanie na koniec świata,, Moim powołaniem jest czekanie.