Myśli
Zamykam oczy i myśli leniwie, jak obrazy w zwolnionym tempie, przesuwają się po ekranie mojego mózgu. Widzę twarze, te kochane, smutne, wesołe, grożne - “Co sprawia, że ludzką mimikę jest tak trudno opanować, że w twarzach można czytać? W mojej też”. Zastanawiam się na ludzką psychiką, dlaczego czasami płata nam życiowe figle? Myślę o czarach muzyki, potędze dżwięku i głosu - wywołują tyle przyjemnych emocji i reakcji. Leniwa niedziela, kiedy za oknem pada śnieg sprzyja myślom i refleksjom, wspomnieniom. Mimo, że za oknem zima - euforia, można znowu pojechać na narty - to w głowie maj. Marzenia o majowej łace, na której można leżeć, patrzeć w błękitne niebo, po którym przesuwają się chmury, wdychać zapach konwalii, fiołków, świeżej trawy i nic nie musieć. Potem czerwiec i smak pierwszej poziomki, ktory delikatnie pieści język i podniebienie. Marzenia o ciepłym piasku, kąpieli w morzu, wietrze przesuwającym się po twarzy, podczas jazdy na motorze, zmieszanym z wonią pól, miasta, spalin, mężczyzny. W głowie zaczyna lekko wirować, zapomniałam, że za oknem zima, ups…. myśli płyną dalej leniwie…. ale lepiej ich już nie ugłaśniać.

Napisz odpowiedź