Rozwiązki
Próbowała uchwycić coś ulotnie ważnego w tej chwili. Siedział wpatrując się jej w oczy, jakby szukał potwierdzenia słuszności dawno podjętej decyzji, smutek krążył między nimi, mimo, że oboje czuli się szczęśliwi i wolni. W głowach obojga odbywał się bilans emocjonalnych strat i zysków - ja, on, ty ona, szczęście, strata, dzieci, nowe życie, nadzieja. Uśmiechnął się do niej, słuchając o tym, że przestała być jego, po tysiącach wspólnych poranków, dni, nocy, snów, marzeń. Nie kłócili się, nigdy się nie kłócili, może nigdy nie kochali dość mocno, ale w tej chwili pojawiło się zrozumienie, że przestali grać w jednej drużynie. Zamietli zgodnie przeszłość.

Napisz odpowiedź