Klatka

Klatka – dla jednych prosta, wiklinowa, często mozolnie, samodzielnie pleciona, dla innych kunsztowna, misternie tworzona z rodowego złota. Klatka zasad, czy emocji, a może czasami jednego i drugiego?  Gdzieś pomiędzy prętami splecione ludzkie pragnienia, żądze, myśli, fantazje. Dywagacje, czy można otworzyć drzwiczki, czy nie wypuścimy z niej zbyt wiele, czy pójdziemy w skrajność, perwersyjność, lub sztywność. Chroniąc się przed złem, zamykamy w klatkach dobro, przyjażń, miłość. Bojąc się, tworzymy klatki, proste, powyginane, drogocenne. Kogo w nich zamykamy? Samych siebie, nie wiedząc, czy to dobre, czy też złe. Moja klatka, jaka jest? Muszę się jej dokładnie przyjrzeć w świetle dziennym.

~ - autor: cwirek w dniu 22 styczeń 2008.

Dodaj komentarz